poniedziałek, 23 lipca 2012

Spóźniony TUSAL 2012 i nowe odkrycie

Nie było mnie i nie mogłam wrzucić tusalowego słoiczka. Więc spóźniona, ale jestem. Poprawiam się i wrzucam zdjęcie. Tak to jest w te wakacje:)))

Nie próżnuję jednak. Dziś poleciały paczuszki do zwyciężczyń losowania:)) A ja już myślę o następnym candy na rocznicę mojego blogowania:))
Póki co to odkryłam coś co pewno wiele z Was już stosuje czyli sztywnik krawiecki. Fenomenalny materiał do haftu.  Wszystkim polecam:)
Na moim tamborku aktualnie haft orientalny w tomiku:


Wychodzi bardzo ładnie:)) Kolory według mojego uznania z DMC

Bardzo, bardzo mi się podoba ten sztywnik. mam go sporo i to w dwóch kolorach więc sporo obrazków powstanie:))

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Piękna jest:)) Musiałam ją wyhafcic:))))

      Usuń
  2. śliczny motyw wybrałaś, ja tez jakiś czas temu, nawet niezbyt odległy, haftowałam gejszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię motywy orientalne, choć sama nie miałam okazji żadnego wyszyć, bo niestety do niczego mi nie pasują. Ja też sama dobieram sobie kolorki :) Będzie piękna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Paczuszka właśnie doszła. Dziękuję bardzo - miałyśmy z córciami ucztę przy oglądaniu książek. Jutro napiszę o tym na swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam "kolory według własnego uznania" nadają haftowi niepowtarzalności i zawsze można je dopasować do potrzeb

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie taki materiał się kupuje? Bardzo mnie to zaintrygowało. Zapraszam do mnie na candy na www.blog.magicznyhaft.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w pasmanterii w Łodzi, ale myślę, że jak wpiszesz sztywnik krawiecki w sieci to z pewnością coś znajdziesz

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione tu słowo. Wszystkie komentarze zawsze bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam Was serdecznie...