Basia (10) Biżuteria (5) Boże Narodzenie (14) Candy (11) Druty (1) Duży format (13) Franek (1) Hafciki (23) Halloween (2) Inne (1) Karczochy (4) Kartki (1) Kulinarnie (6) Needlepoint (1) RR (8) SAL (6) SAL Bożonarodzeniowy (2) Scrap (1) Serwetki (6) Sutasz (1) Szycie (1) Szydełkowe (15) TUSAL 2012 (13) TUSAL 2013 (3) Użytkowe (2) Wymianki (14) Wyróżnienia (4) Wyzwania (1) Wzory (4) Zakupy (2)

Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karczochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karczochy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 grudnia 2014

Ostatni post z serii światecznej...

jeszcze Wam nie pokazałam choineczki, która zrobiłam dla siebie:)) Jest dość duża bo ma ok 50 cm. Wyszła bardzo ładnie i cieszy nasze oczy:))
A wygląda tak:)


No na koniec ostatnia bombeczka karczochowa:)

Pozdrawiam poświątecznie...

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Bombeczka

Powstała kolejna bombka karczochowa





Pokażę też prezent, który był wygraną w moim Candy. Wiem, że dotarł już do zwyciężczyni, dlatego myślę, że mogę go pokazać.






Przydasie wybierałam pod katem zainteresowań. Z tego co wiem zwyciężczyni sie przydadzą.
Pozdrawiam serdecznie...

czwartek, 27 listopada 2014

Bombek część dalsza

Wpadłam  w jakiś amok. Robię bombeczki...







A teraz jeszcze wszystkie razem...

Zamówiłam też styropianowe stożki żeby zrobić choinki. Już się nie mogę doczekać kiedy wreszcie przyjdą.
Miłego dnia wszystkim życzę:)))

czwartek, 20 listopada 2014

Karczochowa bombka

Nie miałam ostatnio czasu na pisanie - wybaczcie. Ale już się poprawiam. Ostatnio pracuje nad światecznymi ozdobami. Troszkę ich już zrobiłam. Nie pokażę jednak wszystkiego bo większość z nich czeka na krochmal:)
Ostatnio wzięłam się za karczochowe bombki i powstała właśnie taka - niebiesko biała:)






Wybrałam 2 cm wstążkę, ale nie jestem zadowolona. O wiele lepiej robi się z 2,5 cm. Mimo pewnych niedociągnięć wyszła moim zdaniem ładnie.
Zainspirowana przez Janeczkę z bloga Janeczkowo postanowiłam zrobić szydełkowe grzybki. Robiłam je metodą prób i błędów, a oto efekt moich zmagań.





Według mnie są słodki i na pewno zrobię ich więcej:)

No  na koniec mam już oprawiony pejzaż. Bardzo ładnie wygląda. Niestety zdjęcie nie jest najlepsze, ale musi wystarczyć...


Pozdrawiam Was w ten zimny i ponury listopadowy dzień, witam wszystkich nowych obserwatorów i nadal zapraszam na moje candy.