Basia (10) Biżuteria (5) Boże Narodzenie (14) Candy (11) Druty (1) Duży format (13) Franek (1) Hafciki (23) Halloween (2) Inne (1) Karczochy (4) Kartki (1) Kulinarnie (6) Needlepoint (1) RR (8) SAL (6) SAL Bożonarodzeniowy (2) Scrap (1) Serwetki (6) Sutasz (1) Szycie (1) Szydełkowe (15) TUSAL 2012 (13) TUSAL 2013 (3) Użytkowe (2) Wymianki (14) Wyróżnienia (4) Wyzwania (1) Wzory (4) Zakupy (2)

Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2012. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 grudnia 2012

TUSAL 2012 i biżuteria

Ostatnio wróciłam do swojego dawnego hobby czyli to wyrobu biżuterii. Zajmowałam się tym nim zaczęłam wyszywać i szydełkować. Teraz pokażę Wam komplet z perełek. Użyłam perły Swarovskiego w trzech kolorach, niedużych 6 i 8 mm. Połączyłam je z naturalnymi perłami rzecznymi.
Komplet składa się z naszyjnika, bransoletki i kolczyków.




No i oczywiście spóźniony TUSALOWY słoiczek. Mój upominek dla tusalowej zwyciężczyni już poleciał do Cyber Julki.


sobota, 17 listopada 2012

TUSAL 2012 i inne...

Witajcie po przerwie. Dużo się w moim życiu dzieje, niestety też tych złych rzeczy.  Zastanawiałam się czy w ogóle o tym tu pisać, bo nie jestem pewna czy to dobre miejsce. Nie chcę też  Was obarczać swoimi problemami. Jednak po namyśle stwierdziłam, że muszę się trochę wygadać. W ubiegłym tygodniu straciłam ciążę. To był dla mnie ogromny cios. Byłam w 10 tygodniu. Tydzień wcześniej miałam robione  USG i wszystko było w porządku. Nie bardzo mogę sobie z tym poradzić chociaż przed bliskimi zgrywam twardzielkę. Gdzieś tam jednak to we mnie siedzi i pewno jeszcze długo będę się z tym zmierzać. Płód był uszkodzony. Zadaję sobie wiele pytań, dlaczego tak się stało? We wrześniu przeszłam okropną grypę, która skończyła się powikłaniem i zapaleniem ucha. Nie wiedziałam wówczas, że jestem w ciąży. Myślę, że to był powód. Staram się nie obwiniać bo prawdopodobnie nie miałam,  na to wpływu, ale jest to dla mnie bardzo trudne. Na szczęście jest moja córeczka Basia, dzięki, której jakoś się trzymam. No i oczywiście mąż i rodzice o nich też nie mogę zapomnieć. Bardzo mnie wspierają.
Dość już o mnie. Ponieważ byłam teraz w domu i musiałam się czymś zająć żeby nie zwariować to postanowiłam zacząć przygotowania do świąt. Już  kończę szydełkową serwetkę, którą nazwałam "dzwoneczkową".




Mam zamiar jeszcze zrobić taką złotą:))

Zrobiłąm też małe zakupy na gwiazdki choinkowo szydełkowe. Jak tylko skończę serwetkę zabieram się do roboty.






No i na koniec jeszcze TUSALOWY słoiczek.


wtorek, 23 października 2012

Tusalowo spóźniona

Heheh jak ze wszystkim:)) Dzisiaj króciutko....

 Pozdrawiam wszystkich. W weekend napisze coś więcej. Dużo pracy mam i nie mam niestety czasu na blogowanie.

poniedziałek, 17 września 2012

Nie mam głowy do robótek i TUSAL 2012

Dziecko poszło do żłobka i mam wrażenie, że jestem wyrodną matką. Nie sądziłam, że będzie mnie to kosztować tyle stresu. Basia nie je i nie pije (oczywiście tylko w żłobku). Panie narzekają.... i jak je rozumiem najlepiej by było gdybym ją zabrała bo dziecko niejedzące to dziecko problematyczne i to ja mam mieć ten problem, a nie one. I tak dzisiaj usłyszałam, że najlepiej żebym ją odbierała o 11 bo problem jest ze spaniem o czym poinformowano mnie dopiero dzisiaj. W ubiegłym tygodniu tego problemu nie było. Skończyło się u pani dyrektor i jednak dziecko zostaje na razie do 14. Basia oczywiście jest super niejadkiem i w domu mam ogromny problem z karmieniem jej.  W związku z powyższym stresem nie mam głowy do robótkowania bo o niczym innym nie myślę tylko o tym żłobku. Może macie jakiś sposób na niejadka co bym mogła panie opiekunki troszkę uspokoić.

Póki co wywiązuję się z RR Cookie Time i to by było na tyle z hafcenia:






A tu tusalowy słoiczek. Niewiele w nim, ale się poprawię obiecuję tylko niech to dziecię moje kochane przywyknie do żłobkowego życia:)))






Chciałam bardzo podziękować właścicielce bloga Nitką malowane za wyróżnienie choć nie wiem czy na nie zasłużyłam bo ostatnio się troszkę obijam. Mimo to bardzo dziękuję...

W następnym poście wytypuję pięc blogów, które wyróżnie w tej zabawie. Nie zrobię tego dzisiaj dlatego, że sama jeszcze nie wiem, które blogi wyróżnić. Wszystkie zasługują na uwagę, a ja mam wybrać 5. Proszę więc o cierpliwość...
Pozdrawiam wszystkich baaaaardzo serdecznie i życzę miłego tygodnia...

piątek, 17 sierpnia 2012

Różności i TUSAL 2012

Ostatnio rzadko tu bywam, niestety, to dlatego, że jest sezon i mam sporo pracy, a niewiele czasu na robótkowanie. Ale jak tylko mam wolną chwilkę to za coś robótkowego się łapię:)) Jak na razie głównie na tapecie RR Cookie Time bo termin goni. Poza tym cały czas gejsza...

Jak już pewno wiecie ja uwielbiam robić kilka rzeczy na raz. Nie wiem czemu, ale już tak mam:) Dawno nie miałam w rękach drutów, bo skupiałam się na xxx, ale ostatnio mnie coś tknęło. Daaaaaaaaaaaaaaawno temu kupiłam śliczną bordową moherową włóczkę. No i przyszła na nią pora. Zaczęłam robić sobie sweterek. Na razie tylko troszkę, ale idzie mi dość szybko. Góra będzie dość fantazyjnie wykończona wiec później będzie pewno szło troszkę wolniej, ale miło wrócić do drucików:)))


A na sam koniec tusalowy słoiczek:


Życzę wszystkim miłego weekendu...


poniedziałek, 23 lipca 2012

Spóźniony TUSAL 2012 i nowe odkrycie

Nie było mnie i nie mogłam wrzucić tusalowego słoiczka. Więc spóźniona, ale jestem. Poprawiam się i wrzucam zdjęcie. Tak to jest w te wakacje:)))

Nie próżnuję jednak. Dziś poleciały paczuszki do zwyciężczyń losowania:)) A ja już myślę o następnym candy na rocznicę mojego blogowania:))
Póki co to odkryłam coś co pewno wiele z Was już stosuje czyli sztywnik krawiecki. Fenomenalny materiał do haftu.  Wszystkim polecam:)
Na moim tamborku aktualnie haft orientalny w tomiku:


Wychodzi bardzo ładnie:)) Kolory według mojego uznania z DMC

Bardzo, bardzo mi się podoba ten sztywnik. mam go sporo i to w dwóch kolorach więc sporo obrazków powstanie:))

wtorek, 19 czerwca 2012

Wróciłam i TUSAL 2012

Po dłuuuugim urlopie wreszcie wróciłam do domciu. Było super, ale o tym następnym razem. Zaczynam od zdjęcia tusalowego słoiczka. Ostatnio mogłam tylko napisać kilka słów bo słoiczek został w domu a ja byłam baaaardzo daleko. Jednak przez ten miesiąc prawie nie przybyło mi niteczek więc mam nadzieję, że nic się takiego nie stało. A tak prezentuje się mój słoiczek w tym miesiącu.


Zaczęłam już robić prezent na candy. Zdradzę odrobinę tajemnicy i pokaże Wam hafcik, który mam obecnie na tamborku. Ale co z niego powstanie dowiecie się w dniu losowania:)


 To oczywiście nie koniec hafciku. Mnie się bardzo podoba. Zdjęcie tego nie oddaje, ale to kanwa błękitna '20
Aniu bardzo dziękuję kanwy z SAL Cookie time dotarły, ale będę miała czas na nie dopiero w lipcu. 


poniedziałek, 21 maja 2012

TUSAL 2012

Ja tylko na minutkę. Udało mi się dostać do Internetu. A dzisiaj nów i słoiczki. Uzbierałam sporo niteczek przez ostatni miesiąc, ale jestem "wyjechana" i słoiczka ze sobą nie mam żeby Wam go pokazać. Odmeldowuję się więc tusalowo, ale ssłoiczek pokażę po powrocie do Świnoujścia. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Pozdrawiam Was serdecznie:))))

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

TUSAL 2012 kwiecień

Witajcie. Spóźniona, ale niestety nie miałam dostępu do internetu przez weekend. Już się poprawiam i pokazuje uzbierane niteczki






Pozdrawiam Was serdecznie...

czwartek, 22 marca 2012

Czerwona serweta odsłona 2 i TUSAL 2012

Cały czas robię serwetę na szydełku. Idzie mi powoli, ale wychodzi bardzo ładnie.  Mam nadzieję, że do świąt skończę:)


A niteczek nazbierało mi się niewiele...


Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

wtorek, 21 lutego 2012

TUSAL 2012 - luty

Dzisiaj będzie krótko:) Tusalowo:)
Niteczek uzbierałam tyle


Bardzo dziękuję za wsparcie komentarzach:) Miłe słowo było mi wczoraj potrzebne:) Na szczęście dzisiaj już było znacznie lepiej Basia ładnie zjadła i ja nastrój miałam dużo lepszy. Ponawiam moje pytanie o likwidacji weryfikacji obrazkowej:))) Będę baaaaaaaardzo wdzięczna za pomoc:)

poniedziałek, 23 stycznia 2012

TUSAL i RR

Dzisiaj pierwsza odsłona słoiczków. U mnie już jest troszkę niteczek.


Cały czas pracuję nad prezentem wymiankowym. Pochłania cały mój wolny czas, ale jestem zadowolona. Z wiadomych powodów nie mogę pokazać efektów. Cierpliwości. Odsłona 14 lutego. Powoli też pojawia się ciasteczko na kanwie Ani2111. Z tego co pisała na swoim blogu już wysyła mi następną kanwę więc muszę troszkę nadgonić. Dziewczyny nadały spore tempo:)))





Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za miłe komentarze pod ostatnimi postami:) Bardzo się cieszę, że mnie odwiedzacie.

środa, 28 grudnia 2011

Odebrałam paczuszkę

Wczoraj odebrałam moją wygraną w Candy w Haftowanych Prezentach. Przyszła już przed świętami, ale nie miałam czasu odebrać. Wczoraj w smugach deszczu pognałam na pocztę:) Paczka genialna, czego tam nie było. Wszystko mi się przyda. Michalinko bardzo, ale to bardzo dziękuję. A książeczka z orientalnymi wzorami jest po prostu boska.

Pamiętacie ten mały wzorek, który ostatnio zaczęłam haftować. Już skończyłam.:)))
I tak powstał mój TUSALOWY słoiczek:)


Nie było łatwo bo kanwa, którą sobie wybrałam była kiepskiej jakości. Kupiłam ją w pasmanterii, a pani, która mi ją sprzedawała w ogóle nie ma pojęcia czym handluje. Co najmniej badziew jakiś. Okropnie się rwała. Mimo komplikacji z efektu końcowego jetem zadowolona:) Choć poduszeczka wyszła mi tak sobie. Ale może być:)


Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za miłe komentarze:)