sobota, 31 grudnia 2011


Życzę Wszystkim w zbliżającym się Nowym Roku samych sukcesów tych małych i tych ogromnych, a przede wszystkim zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń:) No i oczywiście wspaniałej zabawy w tą magiczną Sylwestrową noc.

środa, 28 grudnia 2011

Odebrałam paczuszkę

Wczoraj odebrałam moją wygraną w Candy w Haftowanych Prezentach. Przyszła już przed świętami, ale nie miałam czasu odebrać. Wczoraj w smugach deszczu pognałam na pocztę:) Paczka genialna, czego tam nie było. Wszystko mi się przyda. Michalinko bardzo, ale to bardzo dziękuję. A książeczka z orientalnymi wzorami jest po prostu boska.

Pamiętacie ten mały wzorek, który ostatnio zaczęłam haftować. Już skończyłam.:)))
I tak powstał mój TUSALOWY słoiczek:)


Nie było łatwo bo kanwa, którą sobie wybrałam była kiepskiej jakości. Kupiłam ją w pasmanterii, a pani, która mi ją sprzedawała w ogóle nie ma pojęcia czym handluje. Co najmniej badziew jakiś. Okropnie się rwała. Mimo komplikacji z efektu końcowego jetem zadowolona:) Choć poduszeczka wyszła mi tak sobie. Ale może być:)


Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za miłe komentarze:)

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Wymianka książkowa

Już tydzień przed świętami przyszła do mnie paczuszka od Gosi123. Paczka grzecznie czekała na Wigilię w szafie. dy już ją wreszcie otworzyłam to nie mogłam się nadziwić. Jakie piękności dostałam...
A to właśnie to co było w moim prezencie od Gosi.



Gosiu bardzo Ci dziękuję za te wszystkie cudeńka. Już zaczęłam czytać pierwszą książkę. A zakładeczka taka pomysłowa. Cudna po prostu
Moja paczuszka poleciała do Małgosi...

Poza książkami i słodyczami przygotowałam karteczkę wyszywaną i zakładkę, którą częściowo wyszyłam metaliczną nicią. Nie ukrywam, że proste to nie było. Nić się plącze rwie i to generalnie koszmar, ale efekt końcowy był taki jaki chciałam osiągnąć. Mnie się podobało. Mam nadzieję, że Małgosi też, bo nie mam od niej żadnej wieści.

A na koniec kilka zdjęć mojej Basiuni. To jej pierwsze święta. Była zachwycona choinką no i oczywiście prezentami:))))


piątek, 23 grudnia 2011

Wesołych Świąt


 Przygotować pół miarki radości,
szczyptę pogody ducha, kwartę serdeczności,
dwanaście centymetrów uśmiechu, kilogram życzliwości,
pięć gramów dobrego humoru, miłości ze dwie garści,
odrobinę szaleństwa, 3 łyki szczęścia,
dwie łyżki wolnego czasu, garstkę otwartości
oraz cały zapas Wiary, Nadziei i Miłości.
Całość wymieszać energicznym ruchem,
2 razy zakręcić przy tym brzuchem,

długo podgrzewać w cieple domowego ogniska,
i patrzeć jak radość wśród bliskich rozbłyska.


Życzę Wam zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia

Paczka dotarła

Ufff. Paczka dla mojej połóweczki z wymianki w Złotych Rączkach wreszcie do niej dotarła. Muszę powiedzieć, że odetchnęłam z ulgą. Mogę wię sie pochwalić tym co dla niej zrobiłam:)


wtorek, 20 grudnia 2011

Hura hura wygrałam

Pierwszy raz w życiu coś wygrałam. Udało mi się w Candy w Haftowanych Prezentach. Nawet nie wiecie jak się cieszę:)))) Ale gapa ze mnie straszna. Losowanie było 17.12, a ja dopiero dzisiaj rano zobaczyłam wyniki. Banan radości na mojej twarzy wzbudził u mojego męża nielada zdziwienie hehe. Musiałam śmiesznie wygladać. Już nie mogę się doczekać paczuszki. Bardzo dziękuję organizatorce za wspaniałą zabawę....

Na forum Złote Rączki już skończyła się wymianka. Dostałam przepiękne prezenty od Nowalijki. Były to cuda zrobione z bibuły.

Nowalijko bardzo Ci dziękuję za te wszystkie śliczności.
Niestety nie mogę Wam jeszcze pokazać co poszło do mojej połóweczki bo poczta zgubiła moją paczkę i moja połóweczka jeszcze nie dostała prezentu. Musiałam składać reklamację. Jest mi bardzo przykro z tego powodu bo to była moja pierwsza taka wymianka. Mam jednak cały czas nadzieję, że paczuszka się znajdzie i dojdzie do adresatki. Jak tylko będę miała jakieś wieści czy doszła to pochwalę się co wysłałam.


Brałam też udział w wymiance książkowej i do mnie paczuszka już doszła. Czeka grzecznie na Wigilię schowana w szafie. Moja paczuszka też już poszła i mam nadzieję, że tym razem nie zginie:))


niedziela, 18 grudnia 2011

Wreszcie skończyłam

Już nie mogłam się doczekać, ale nareszcie się udało. Gwiazdki na wigilię Rotary zrobione. Najpierw miały być zawieszkami na choinkę, ale później razem z moją mamą zdecydowałyśmy, że zrobimy mini karteczki. I tak dzisiaj siedziałyśmy pół dnia i kończyłyśmy je robić, bo jutro jest ta wigilia:))))
A ta się prezentują. (Zdjęcie jest niestety takie sobie, bo mam kiepski aparat)


Mam nadzieję, że się spodobają:)

A teraz:
Ostatnio przeglądałam internet w poszukiwaniu ciekawych wzorów. Znalazłam wiele fantastycznych. Bardzo spodobał mi się jeden. Niewielki. I właśnie go wyszywam:)


Mam już dla niego przeznaczenie, ale co to będzie napiszę w następnym poście jak już będzie wszystko gotowe.

środa, 14 grudnia 2011

Pierniczki i gwiazdka

Witam Was po dłuższej przerwie. Nie miałam ostatnio głowy do pisania postów. Cały czas robię gwiazdki szydełkowe. Muszę i zrobić 30 i muszę skończyć do poniedziałku. Mają być upominkiem świątecznym dla świnoujskiego Rotary Club. 30 to niby nie dużo, ale przy małym dziecku to wbrew pozorom trochę trwa.
Ostatnio zrobiłam gwiazdkę, która będzie ozdobą w jednym z moich okien.
Miała być na obręczy, ale wyszła mi zbyt duża. Jednak sama też jest bardzo ładna.

A teraz pierniczki:)
Dzisiaj upiekłam szwajcarskie pierniczki.  Chciałam kupić takie fajne foremki w różnych kształtach, ale w całym Świnoujściu oczywiście nie było. Więc do formowania pierniczków posłużył mi niezawodny kieliszek do wina:)
Wyszły pysznie. jeszcze są nieudekorowane. Ale myślę, że w weekend się nimi zajmę. Teraz powędrują do pojemnika.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Znowu zapisałam się na Candy

Hehe to chyba przez te święta:)

Zapisałam się na candy w Haftowanych Prezentach. Dużo fajnych rzeczy do wygrania. Warto spróbować szczęścia:).

Dziś powędrowała paczuszka ode mnie do mojej wymiankowej połówki z forum Złote Rączki. Mam nadzieję, że jej się spodoba moja praca:) Ciekawe czy dojdzie na czas (mam nadzieję), bo jak dzisiaj weszłam na pocztę to było czarno od ludzi. Wszyscy wysyłają prezenty, kartki i generalnie chyba się zaczęła świąteczna gorączka:)...

środa, 30 listopada 2011

Candy w Zawsze Wiosna

Właśnie zapisałam się na candy w Zawsze Wiosna. Warto wziać w nim udział bo do wygrania jest piękne pudełko na herbatę i cudowne bombki ręcznie robione przez autorkę bloga.
A o to główna nagroda


Do wyboru jest 5 bombek. Pokażę wam tę, która mi się najbardziej spodobała. Reszta na stronie autorki.


Jeśli chodzi o moje robótki, to cały czas jestem na etapie ozdób choinkowych. Efekty pokażę jak wszystkie zrobię. Zapisałam się na dwie wymianki i dużo czasu zajmuje mi przygotowanie prezentów. Efekty pokażę, jak prezenty dotrą już do moich połówek.

poniedziałek, 21 listopada 2011

Ozdoby choinkowe

Oj nagromadziło mi się teraz robótek, bo zapisałam się na dwie wymianki i jeszcze muszę zrobić 30 sztuk ozdób choinkowych na szydełku. Wreszcie zdobyłam kółeczka do obrabiania szydełkiem, ale musiałam zamówić w internecie. Na razie mam 7, ale dość szybko mi idzie.

A oto one:)


A teraz coś na ząbek. Zrobiłam dzisiaj pizzę. Już mi od dawna chodziła po głowie. Wyszła pyszna:)

poniedziałek, 14 listopada 2011

Dziś inaczej

Chciałam Wam przedstawić moją maleńką córeczkę. Ma 9 miesięcy i ma na imię Basia. Kolega zrobił jej bardzo śmieszne zdjęcia i dlatego nie mogłam się oprzeć żeby je tu umieścić.

Basi bardzo słonko świeciło w oczka


I jeszcze Basia w pełni szczęścia:)


No i jeszcze Basia jako Czerwony kapturek


I to już koniec prywaty. Zapisałam się na wymiankę świąteczną na forum zlote-raczki.eu. Już nie mogę się doczekać finału zwłaszcza, że jest to moja pierwsza wymianka.
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego tygodnia

wtorek, 8 listopada 2011

Serwetka szydłekowa

Hehe całkiem nieźle mi idzie. To moja pierwsza w życiu serwetka szydełkowa. To będzie jeden z gwiazdkowych prezentów. Jestem mniej więcej w połowie, ale sprawnie mi idzie. Najtrudniejszy był początek, ale teraz już nie mam żadnych problemów. Jak skończę pokażę już taką śliczną wykrochmaloną:)



poniedziałek, 7 listopada 2011

Kot odsłona druga

Nie mam ostatnio zbyt wiele czasu, bo wróciłam do pracy. Poza tym muszę zrobić ozdoby choinkowe no i jeszcze prezenty gwiazdkowe. No, ale znalazłam chwilę na kota dla Kasi. Do tej pory ciągle coś było nie tak z tym obrazkiem, ale wreszcie jako tako idzie. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. już nie mogę się doczekać końca.

czwartek, 3 listopada 2011

Ozdoby świąteczne

Wpadło mi w ręce szydełko. Pomyślałam, że czas już zająć się ozdobami świątecznymi i wczoraj późnym wieczorem zaczęłam. Zrobiłam 3 ozdóbki na szydełku.
Nie było to takie proste, bo w Świnoujściu w pasmanteriach nie wiedzą co to są kółeczka do obrobienia szydełkiem. Byłam w kilku pasmanteriach. Dopiero w ostatniej pani zaproponowała mi w zamian kółeczka do biustonosza. Były prawie idealne. Mogłyby być ciut większe. Ale najważniejsze, że jakoś wybrnęłam:) I tak powstały moje pierwsze ozdóbki na szydełku.

sobota, 29 października 2011

czwartek, 20 października 2011

Kot odsłona pierwsza

Kota jeszcze nie widać, ale początek już jest. Jak zaczynałam ten obrazek nie spodziewałam się, że będzie taki upierdliwy. Pomyliłam się chyba już sześc razy, chociaż zrobiłam właściwie niewiele, a wzór mam wydrukowany na dość pokaźnym formacie. Co najmniej muszę się skupić bo jak tak dalej pójdzie to choć to niewielki obrazek szybko go nie skończę. Już dawno nie widziałam tak upierdliwego wzoru.



poniedziałek, 17 października 2011

Pierwsza serwetka już gotowa

Muszę przyznać, że nie miałam z nią żadnych problemów. Wyszycie jej zajęło mi tydzień. Trwało by to znacznie krócej, ale przy małym dziecku mam troszkę ograniczony czas.






wtorek, 11 października 2011

Kotek dla Kasi

Moja przyjaciółka już dawno prosiła mnie o wyhaftowanie kota. Wczoraj znalazła odpowiedni wzór  i  jutro mam zamiar się za niego zabrać.


sobota, 8 października 2011

Różyczka już gotowa

Na razie bez listków, ale mam nadzieję, że skończę przez weekend. Kupiłam też tasiemkę i myślę, że efekt końcowy będzie bardzo ładny

środa, 5 października 2011

I coś dużego

To mój pierwszy duży obraz. Wyszedł ładnie choć użyłam zbyt rzadkiej kanwy. Przez to gdzieniegdzie widać prześwity. Ale nie szkodzi to wreszcie mój pierwszy raz:)
Robiłam go przez całą ciążę. Końcówka była dość trudna bo przeszkadzał mi brzuch, ale udało się. Teraz wreszcie go oprawiłam i zawiśnie na mojej ścianie:)

wtorek, 4 października 2011

Serwetki

Zaczęłam wyszywać serwetki. Będzie na nich róża. Mam do wyszycia 6 sztuk. Tylko się zastanawiam czy zrobić wszystkie takie same czy może na każdej inny kwiatek. Chciałabym je obszyć jakąś ładną taśmą. Jakby ktoś gdzieś ładną widział to bardzo proszę o link:)



Wczoraj zaczęłam. Chyba szybko mi pójdzie bo moja córeczka uwielbia się przyglądać jak pracuję:)

poniedziałek, 3 października 2011

Moja pierwsza praca

Jakiś rok temu wyhaftowałam tę różyczkę. 




Łatwo poszło i dlatego mi się spodobało. Nie miałam jeszcze czasu żeby ja oprawić. Pewno nie jest to cudowne dzieło (lewa strona woła o pomstę do nieba), ale jak na pierwszy raz uważam, że całkiem nieźle mi poszło...

Start

Jest noc, a ja  postanowiłam pisać bloga. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.  Nie zdawałam sobie sprawy jak dużo osób właśnie w ten sposób spędza wolny czas. Kilka godzin w internecie sprawiło, że zapoznałam się z fantastycznymi blogami na  temat haftu szeroko pojętego. To chyba skłoniło mnie by tez wejść w ten wirtualny świat i razem z Wami dzielić się tym co robię. Dopiero zaczynam swoją przygodę z haftowaniem, ale co nieco już zrobiłam. Jutro zrobię zdjęcia tego co już mam i umieszczę tutaj. Haftuję dla przyjemności i powiem szczerze, że jest mało rzeczy, które sprawiają mi tak dużą radość. Ja po prostu przy tym odpoczywam. Nie jest łatwo bo mam 8 miesięczną córeczkę, ale jest na tyle łaskawa, że choć godzinkę dziennie mogę poświęcić na wyszywanie.