Trochę się męczę przy tej pięknej choince, a to dlatego, że nie powiększyłam sobie wzoru i moje oczy są poddane ogromnej próbie:)) Ale na szczęście mam LUPĘ!!! Tak czy inaczej ostatnio pisałam, że nie wiem czy zdecydować się na metaliczną mulinę. Więc oświadczam, że po wielu namysłach jednak ją wybrałam i póki co wychodzi ładnie. Jestem zadowolona z efektu chociaż nie ukrywam, ze bardzo nie lubię metalicznych mulin. Plączą się rozwarstwiaja i trudno je nawlec na iglę... Ale czego się nie robi dla dobrego efektu.
Tak teraz wygląda moja choinka:))
Miałam obawę, że koraliki, które wybrałam będą za małe, ale w moim odczuciu są idealne:))
Pozdrawiam wszystkich...
Basia
(10)
Biżuteria
(5)
Boże Narodzenie
(14)
Candy
(11)
Druty
(1)
Duży format
(13)
Franek
(1)
Hafciki
(23)
Halloween
(2)
Inne
(1)
Karczochy
(4)
Kartki
(1)
Kulinarnie
(6)
Needlepoint
(1)
RR
(8)
SAL
(6)
SAL Bożonarodzeniowy
(2)
Scrap
(1)
Serwetki
(6)
Sutasz
(1)
Szycie
(1)
Szydełkowe
(15)
TUSAL 2012
(13)
TUSAL 2013
(3)
Użytkowe
(2)
Wymianki
(14)
Wyróżnienia
(4)
Wyzwania
(1)
Wzory
(4)
Zakupy
(2)
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Bożonarodzeniowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL Bożonarodzeniowy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 października 2014
wtorek, 14 października 2014
SAL bożonarodzeniowy i kolejna odsłona pejzażu
Oj nie było mnie jakiś czas, ale to dlatego, że domowych obowiązków ostatnio miałam troszke wiecej. Nie bardzo miałam możliwość pisania, ale starałam się odwiedzać Wasze blogi. Nie próżnowałam jednak. Na "pejzażu z kościołem" zaczął się powoli wyłaniać owy kościół. A obecnie obrazek wygląda tak:)
Im bliżej końca tym bardziej mi się podoba:)
Zaczęłam też wreszcie choinkę z SALu bożonarodzeniowego. Miałam sporo przygód. Najpierw kupiłam mazak do rysowania po płótnie, który zniknął po dwóch godzinach. Myślałam, że zwariuje!!! Potem zrobiłam fastrygę, ale uznałam, ze jest za gruba i sprułam. Jakiś koszmar... Wreszcie stwierdziłam, że będę wyszywać na białej kanwie bez pomocy i oczywiście już się pomyliłam. No ale trudno, tak już zostanie. Mam jednak nadzieje, że obrazek powstanie do świąt:). Wybrałam nici DMC w kolorach bożonarodzeniowych. W tym srebrną nić metaliczną, ale cały czas się jeszcze nad nią zastanawiam. Koraliki czerwone. Nie wiem tylko czy nie są za drobne. Okaże się w praniu:). Teraz obrazek wygląda tak:)
A na koniec chciałam się pochwalić. Upiekłam pierwszą w swoim życiu tartę jabłkową. Wyszła pyszna...
I mniamniuśnie życzę Wam miłego wtorku...
Im bliżej końca tym bardziej mi się podoba:)
Zaczęłam też wreszcie choinkę z SALu bożonarodzeniowego. Miałam sporo przygód. Najpierw kupiłam mazak do rysowania po płótnie, który zniknął po dwóch godzinach. Myślałam, że zwariuje!!! Potem zrobiłam fastrygę, ale uznałam, ze jest za gruba i sprułam. Jakiś koszmar... Wreszcie stwierdziłam, że będę wyszywać na białej kanwie bez pomocy i oczywiście już się pomyliłam. No ale trudno, tak już zostanie. Mam jednak nadzieje, że obrazek powstanie do świąt:). Wybrałam nici DMC w kolorach bożonarodzeniowych. W tym srebrną nić metaliczną, ale cały czas się jeszcze nad nią zastanawiam. Koraliki czerwone. Nie wiem tylko czy nie są za drobne. Okaże się w praniu:). Teraz obrazek wygląda tak:)
A na koniec chciałam się pochwalić. Upiekłam pierwszą w swoim życiu tartę jabłkową. Wyszła pyszna...
I mniamniuśnie życzę Wam miłego wtorku...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





