czwartek, 30 października 2014

Ogłaszam Candy Mikołajkowe

Zapraszam wszystkich do zabawy. Miałam taki zamysł już dawno, ale jakoś nie było okazji. Pomyślałam sobie, że zbliżają się Mikołajki, a ja uwielbiam obdarowywać innych w związku z tym ogłaszam Candy Mikołajkowe. Do wygrania będzie zrobiony przeze mnie upominek niespodzianka oraz karteczka świąteczna. dołączę też mnóstwo przydasi różnorakich i pewno coś pychotkowego:))
Zasady jak zwykle. Należy zostawić komentarz pod tym postem i umieścić podlinkowany banerek. Miło mi będzie jeśli dołączycie do grona moich obserwatorów (ale to nie jest obowiązkowe). Zapisywać się można do 5 grudnia do 23:59. Losowanie oczywiście w Mikołajki:)))  Jeszcze raz wszystkich zapraszam serdecznie....


środa, 29 października 2014

Moja pierwsza sutaszowa broszka

Zakochałam się w sutaszu. Długo się zastanawiałam czy w ogóle się za niego brać, ale wreszcie wpadłam na pomysł, że mogę sama zrobić upominki na gwiazdkę. No i uznałam, że czas najwyższy spróbować. Nie żałuję!!! Bawiłam się przy moim pierwszym wyrobie fantastycznie. Broszka na pewno nie jest idealna i jej wykonanie pozostawia wiele do życzenia, ale się bardzo starałam i wyszło moim zdaniem fajnie jak na pierwszy raz. Tak czy inaczej jestem z niej dumna. Użyłam czarnego, ciemnoszarego i szarego sznurka. Znalazłam też różne koraliki w swoich zasobach w tym kryształki Swarovskiego. Przyznam, że nie jest to prosta sztuka, ale wciąga:) Broszka wyszła tak:)


Pozdrawiam wszystkich...

czwartek, 23 października 2014

SAL bożonarodzeniowy

Trochę się męczę przy tej pięknej choince, a to dlatego, że nie powiększyłam sobie wzoru i moje oczy są poddane ogromnej próbie:)) Ale na szczęście  mam LUPĘ!!! Tak czy inaczej ostatnio pisałam, że nie wiem czy zdecydować się na metaliczną mulinę. Więc oświadczam, że po wielu namysłach jednak ją wybrałam i póki co wychodzi ładnie. Jestem zadowolona z efektu chociaż nie ukrywam, ze bardzo nie lubię metalicznych mulin. Plączą się rozwarstwiaja i trudno je nawlec na iglę... Ale czego się nie robi dla dobrego efektu.
Tak teraz wygląda moja choinka:))






Miałam obawę, że koraliki, które wybrałam będą za małe, ale w moim odczuciu są idealne:))
Pozdrawiam wszystkich...

sobota, 18 października 2014

jesienny spacer i kolejna odsłona pejzażu

Już pewno Was nudzę tym pejzażem dlatego postanowiłam wrzucić kilka zdjęć z mojego ostatniego spaceru po parku. Było pięknie ciepło, kolorowo i jesiennie...















A taka rzeźba z piasku stoi przy naszej promenadzie:))


A co do obrazka to coraz bliżej końca i na koniec prezentacja:))))


Wszystkim życzę miłego i bezdeszczowego weekendu. Wybierzcie się na spacer. Może coś Was zainspiruje. Ja chyba wezmę się za jakiś obrazek w kolorach jesieni...

wtorek, 14 października 2014

SAL bożonarodzeniowy i kolejna odsłona pejzażu

Oj nie było mnie jakiś czas, ale to dlatego, że domowych obowiązków ostatnio miałam troszke wiecej. Nie bardzo miałam możliwość  pisania, ale starałam się odwiedzać Wasze blogi. Nie próżnowałam jednak. Na "pejzażu z kościołem" zaczął się powoli wyłaniać owy kościół. A obecnie obrazek wygląda tak:)






Im bliżej końca tym bardziej mi się podoba:)

Zaczęłam też wreszcie choinkę z SALu bożonarodzeniowego.  Miałam sporo przygód. Najpierw kupiłam mazak do rysowania po płótnie, który zniknął po dwóch godzinach. Myślałam, że zwariuje!!! Potem zrobiłam fastrygę, ale uznałam, ze jest za gruba i sprułam. Jakiś koszmar... Wreszcie stwierdziłam, że będę wyszywać na białej kanwie bez pomocy i oczywiście już się pomyliłam. No ale trudno, tak już zostanie. Mam jednak nadzieje, że obrazek powstanie do świąt:). Wybrałam nici DMC w kolorach bożonarodzeniowych. W tym srebrną nić metaliczną, ale cały czas się jeszcze nad nią zastanawiam. Koraliki czerwone. Nie wiem tylko czy nie są za drobne. Okaże się w praniu:). Teraz obrazek wygląda tak:)



 A na koniec chciałam się pochwalić. Upiekłam pierwszą w swoim życiu tartę jabłkową. Wyszła pyszna...




I mniamniuśnie życzę Wam miłego wtorku...







czwartek, 2 października 2014

No i jest koteczek halloweenowy

No i powstał pierwszy halloweenowy wzorek. Jest słodki. Wyszywało sie bardzo przyjemnie. Znalazłam jakiś kawałek kanwy o strasznie dużych oczkach. Musiałam wyszywać 6 niteczkami muliny żeby nie było widac prześwitów, ale wyszywało się bardzo przyjemnie. Dzięki temu obrazek wyszedł większy. Mam już pewne plany co do niego, ale o tym innym razem.
Tak się prezentuje bez obrysów:)

A tak z obrysem:)

Zdjęcia nie są najlepsze, ale wierzcie mi wyszedł ładnie:)

Chciałam bardzo podziękować Justynie za wzorki. Są prześliczne i na pewno z nich skorzystam.
Poza tym zapisałam się na dwa SALe - bożonarodzeniowy i wiosenno - letni. Obrazki były tak kuszące, że nie mogłam się oprzeć. Póki co wracam do mojego pejzażu. Mam nadzieję, że ze wszystkim się wyrobię. Pozdrawiam Was cieplutko....

poniedziałek, 29 września 2014

Pejzaż z kościołem odsłona trzecia i "halloweenowe" wzorki

No i mamy półmetek obrazka w mono kolorze. Sprężyłam się przez weekend i udało się:) Bardzo się cieszę bo to motywuje do dalszej pracy. Lubię jak mi dobrze idzie wyszywanie. Tak obecnie wygląda Pejzaż z kościołem.


Na prośbę mojej córci wzięłam się za ozdoby na Halloween. Będzie to dla mnie mały przerywnik, ale dalej będę wyszywać pejzaż. Zamierzam go skończyć jak najszybciej.
Znalazłam w swoich zasobach tylko kilka wzorków.



Chciałam Was zapytać i jednocześnie poprosić. Gdybyście miały jakieś nieduże wzorki tego typu czy mogłybyście mi przesłać na maila?? Była bym dozgonnie wdzięczna.

A teraz z innej beczki. W weekend na naszej pięknej plaży był konkurs puszczania latawców. My co prawda w konkursie nie braliśmy udziału, ale latwca obowiązkowo puszczaliśmy. Basia samodzielnie trzymała i była z siebie baaaardzo dumna bo jej latawiec talał najwyżej ze wszystkich:)


No i na koniec moje ukochane wrzosy, które tej jesieni mam na balkonie...


Pozdrawiam Was serdecznie...