piątek, 13 lutego 2015

Naszyjnik

Witajcie...
Ponieważ nauczyłam sie robić sznury koralikowo-szydełkowe to mnie opętały i teraz nic innego nie robię tylko to. I tak powstał czerwony naszyjnik, który obecnie czeka na bransoletkę do kompletu. Jak się doczeka to pokażę Wam całość...



Jakoś tak mi szydełkowanie wypełnia czas, ze nie mam go na wyszywanie, ale tak to już ze mną jest.
Pozdrawiam w to ponure w Świnoujściu popołudnie:)))


czwartek, 5 lutego 2015

SAL

No i nie zdążyłam. Myślałam, że mi się uda nadrobić zaległości, ale niestety... Przyrzekam, że następnym razem Was dogonię. Ale tak, żeby siebie pocieszyć to i tak nie jest źle, bo zaczęłam wyszywać obrazek dopiero w styczniu.
Na dzisiaj wygląda tak...


Pozdrawiam Was serdecznie:)))

środa, 28 stycznia 2015

Wreszcie się nauczyłam huuuura!!!!

Kiedyś zrobiłam sznur szydełowo-koralikowy z dużych perełek i wyszedł bardzo ładnie. Nie mogłam się jednak nauczyć z koralików toho. Zawsze coś mi nie wychodziło i rzucałam w kąt. Wreszcie się zaparłam i hura udało się:). Zrobiłam już dwie bransoletki. Jedną dla siebie, a drugą dla mojej Basi. Pokażę wam na razie jedną (tą dla siebie) bo Basia swoją zabrała dzisiaj do przedszkola:)) Nie bez powodu bo właśnie skończyła dzisiaj 4 latka:)) jejku jak to szybko zleciało...
Tak wyglądała rok temu:))

A teraz...


 Sto lat córeczko. Kochamy Cię bardzo...

No ale wracając do bransoletki to wygląda tak...



Tą Basiową pokaże w następnym poście... Teraz chcę zrobić jednokolorową:))) Zobaczymy jak mi będzie szlo...
 Pozdrawiam Was serdecznie...

niedziela, 25 stycznia 2015

Kot dla Kasi...

Pewno nie pamiętacie kota dla Kasi. Baaardzo dawno temu zaczęłam go wyszywać, ale ponieważ był bardzo trudny i upierdliwy rzuciłam go w kąt. I tak czekał aż się za niego wezmę, ale czas najwyższy przyszedł i na niego. Muszę go skończyć bo wstyd żeby moja przyjacółka tak długo na niego czekała. Wiec postanowienie o kończeniu prac zaległych kontynuuję i kot wraca na tamborek. Jak ostatnio go wyszywałam wyglądał tak...


Teraz jest go troszkę więcej, ale niewiele. Zamierzam go skończyć jak najszybciej, bo mam planach kolejne projekty.
Nie było mnie dawno bo szybciutko nadrabiam Sal wiosenno - letni. Muszę do 5 lutego wyszyć 4 obrazki bo zawaliłam, nie miałam czasu, a nie chcę mieć zaległości. Na ten moment mam już prawie całe 3 obrazki, ale czas mnie goni i mam nadzieję, że uda mi się nadrobić zaległości do 5 lutego... Tak czy inaczej pokażę obrazek zgodnie z harmonogramem 5 lutego...
Pozdrawiam Was serdecznie...

środa, 31 grudnia 2014

Szczęśliwego Nowego Roku

Życzę Wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku i szampańskiej zabawy dzisiejszego wieczoru. Oby ten nadchodzący rok był lepszy od odchodzącego. Wielu nowych wyzwań i projektów, miłości, zdrowia i bogactwa i wszystkiego naj, naj, naj....

Szampana piccolo,
Brokatu na czoło,
Uśmiechu na twarzy,
Szampańskiej zabawy,
Życzeń serdecznych,
Wspomnień najlepszych
oraz braku kaca
kiedy w Nowym Roku pamięć wraca …

sobota, 27 grudnia 2014

Ostatni post z serii światecznej...

jeszcze Wam nie pokazałam choineczki, która zrobiłam dla siebie:)) Jest dość duża bo ma ok 50 cm. Wyszła bardzo ładnie i cieszy nasze oczy:))
A wygląda tak:)


No na koniec ostatnia bombeczka karczochowa:)

Pozdrawiam poświątecznie...

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Bombeczka

Powstała kolejna bombka karczochowa





Pokażę też prezent, który był wygraną w moim Candy. Wiem, że dotarł już do zwyciężczyni, dlatego myślę, że mogę go pokazać.






Przydasie wybierałam pod katem zainteresowań. Z tego co wiem zwyciężczyni sie przydadzą.
Pozdrawiam serdecznie...