Tydzień zaczął mi się koszmarnie. W firmie stres, bo kupiliśmy maszynę, a dostawca, który miał nam ją ustawić nie odbiera telefonu. W dodatku klienci nie chcą płacić. KOSZMAR. A żeby tego było mało Basia od 2 tygodni ząbkuje. Rosną jej dwie czwórki na raz. Marudzi, nic nie chce jeść, nawet mleko jej nie smakuje. Jestem bliska płaczu. Już nie wiem co mam robić. Pomysły mi się kończą. Na butelkę ma odruch wymiotny, a na widok łyżeczki z obiadem płacze. Jak to jeszcze długo potrwa nie wiem. Nawet nie chcę myśleć co będzie jak zaczną rosnąć piątki.
No dobra pomarudziłam, ale musiałam się wygadać...
A jeśli chodzi o robótki to zaczęłam wyszywać czajniczek w ramach RR Cookie Time na kanwie, którą dostałam od Ani2111, ale na pewno szybko nie skończę, bo Basia jest teraz o wiele bardziej absorbująca niż zwykle i wieczorem jak już ją położę spać to nie mam siły na wyszywanie więc idzie mi to wolno.
Wyszywam też jajo na SAL Wielkanocny i mam już tyle:)
Mam nadzieję, że tydzień będzie nieco lepszy od dzisiejszego dnia.
Czy ktoś wie jak zlikwidować tą głupią weryfikację obrazkową, przy komentarzach bo nie mogę sobie z tym dać rady. Z góry dziękuję za pomoc