środa, 31 grudnia 2014

Szczęśliwego Nowego Roku

Życzę Wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku i szampańskiej zabawy dzisiejszego wieczoru. Oby ten nadchodzący rok był lepszy od odchodzącego. Wielu nowych wyzwań i projektów, miłości, zdrowia i bogactwa i wszystkiego naj, naj, naj....

Szampana piccolo,
Brokatu na czoło,
Uśmiechu na twarzy,
Szampańskiej zabawy,
Życzeń serdecznych,
Wspomnień najlepszych
oraz braku kaca
kiedy w Nowym Roku pamięć wraca …

sobota, 27 grudnia 2014

Ostatni post z serii światecznej...

jeszcze Wam nie pokazałam choineczki, która zrobiłam dla siebie:)) Jest dość duża bo ma ok 50 cm. Wyszła bardzo ładnie i cieszy nasze oczy:))
A wygląda tak:)


No na koniec ostatnia bombeczka karczochowa:)

Pozdrawiam poświątecznie...

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Bombeczka

Powstała kolejna bombka karczochowa





Pokażę też prezent, który był wygraną w moim Candy. Wiem, że dotarł już do zwyciężczyni, dlatego myślę, że mogę go pokazać.






Przydasie wybierałam pod katem zainteresowań. Z tego co wiem zwyciężczyni sie przydadzą.
Pozdrawiam serdecznie...

niedziela, 7 grudnia 2014

Wyniki Candy

Witam wszystkich i przepraszam za opóźnienie, ale wczoraj byłam z córeczką w teatrze w Szczecinie i baaaardzo późno wróciliśmy do domku. Ale już się poprawiem i ogłaszam wyniki mojego Mikołajkowego Candy.
Zainteresowanych wygraną przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Jestem bardzo zaskoczona, ale  się bardzo cieszę bo zabawa jest jeszcze fajniejsza. Zgłosiło się aż 98 osób. "Maszyna" losująca czyli Basia długo, długo mieszała losy...

Aż wreszcie wylosowała CreaDiva z bloga http://www.creadivvva.blogspot.com/.
Gratuluję i czekam na adres żebym mogła wysłać paczuszkę...
Przybyło też wielu obserwatorów, których serdecznie witam i mam nadzieję, że będziecie do mnie zaglądać.

czwartek, 27 listopada 2014

Bombek część dalsza

Wpadłam  w jakiś amok. Robię bombeczki...







A teraz jeszcze wszystkie razem...

Zamówiłam też styropianowe stożki żeby zrobić choinki. Już się nie mogę doczekać kiedy wreszcie przyjdą.
Miłego dnia wszystkim życzę:)))

czwartek, 20 listopada 2014

Karczochowa bombka

Nie miałam ostatnio czasu na pisanie - wybaczcie. Ale już się poprawiam. Ostatnio pracuje nad światecznymi ozdobami. Troszkę ich już zrobiłam. Nie pokażę jednak wszystkiego bo większość z nich czeka na krochmal:)
Ostatnio wzięłam się za karczochowe bombki i powstała właśnie taka - niebiesko biała:)






Wybrałam 2 cm wstążkę, ale nie jestem zadowolona. O wiele lepiej robi się z 2,5 cm. Mimo pewnych niedociągnięć wyszła moim zdaniem ładnie.
Zainspirowana przez Janeczkę z bloga Janeczkowo postanowiłam zrobić szydełkowe grzybki. Robiłam je metodą prób i błędów, a oto efekt moich zmagań.





Według mnie są słodki i na pewno zrobię ich więcej:)

No  na koniec mam już oprawiony pejzaż. Bardzo ładnie wygląda. Niestety zdjęcie nie jest najlepsze, ale musi wystarczyć...


Pozdrawiam Was w ten zimny i ponury listopadowy dzień, witam wszystkich nowych obserwatorów i nadal zapraszam na moje candy.

sobota, 8 listopada 2014

Pejzaż z kościołem skończony...

Nareszcie!!! Bardzo się cieszę i jestem bardzo zadowolona. Jest trochę błędów, ale myślę, że nie rzucają się w oczy. Ostatnia choinka szła mi baaaaaardzo wolno. Nie mogłam jej skończyć. Ale wreszcie się udało. Tak czy inaczej teraz obrazek wygląda tak:)




Teraz obrazek poszedł do oprawy. Pokażę go więc jeszcze raz jak już będzie oprawiony. Jestem bardzo spóźniona z salem wiosenno letnim za co bardzo przepraszam, ale jak tylko obrazek będzie gotowy to go pokażę. 
 Witam bardzo serdecznie wszystkich nowych obserwatorów. Będzie mi bardzo miło jak będziecie do mnie zaglądać. Przypominam też o moim candy .

czwartek, 30 października 2014

Ogłaszam Candy Mikołajkowe

Zapraszam wszystkich do zabawy. Miałam taki zamysł już dawno, ale jakoś nie było okazji. Pomyślałam sobie, że zbliżają się Mikołajki, a ja uwielbiam obdarowywać innych w związku z tym ogłaszam Candy Mikołajkowe. Do wygrania będzie zrobiony przeze mnie upominek niespodzianka oraz karteczka świąteczna. dołączę też mnóstwo przydasi różnorakich i pewno coś pychotkowego:))
Zasady jak zwykle. Należy zostawić komentarz pod tym postem i umieścić podlinkowany banerek. Miło mi będzie jeśli dołączycie do grona moich obserwatorów (ale to nie jest obowiązkowe). Zapisywać się można do 5 grudnia do 23:59. Losowanie oczywiście w Mikołajki:)))  Jeszcze raz wszystkich zapraszam serdecznie....


środa, 29 października 2014

Moja pierwsza sutaszowa broszka

Zakochałam się w sutaszu. Długo się zastanawiałam czy w ogóle się za niego brać, ale wreszcie wpadłam na pomysł, że mogę sama zrobić upominki na gwiazdkę. No i uznałam, że czas najwyższy spróbować. Nie żałuję!!! Bawiłam się przy moim pierwszym wyrobie fantastycznie. Broszka na pewno nie jest idealna i jej wykonanie pozostawia wiele do życzenia, ale się bardzo starałam i wyszło moim zdaniem fajnie jak na pierwszy raz. Tak czy inaczej jestem z niej dumna. Użyłam czarnego, ciemnoszarego i szarego sznurka. Znalazłam też różne koraliki w swoich zasobach w tym kryształki Swarovskiego. Przyznam, że nie jest to prosta sztuka, ale wciąga:) Broszka wyszła tak:)


Pozdrawiam wszystkich...

czwartek, 23 października 2014

SAL bożonarodzeniowy

Trochę się męczę przy tej pięknej choince, a to dlatego, że nie powiększyłam sobie wzoru i moje oczy są poddane ogromnej próbie:)) Ale na szczęście  mam LUPĘ!!! Tak czy inaczej ostatnio pisałam, że nie wiem czy zdecydować się na metaliczną mulinę. Więc oświadczam, że po wielu namysłach jednak ją wybrałam i póki co wychodzi ładnie. Jestem zadowolona z efektu chociaż nie ukrywam, ze bardzo nie lubię metalicznych mulin. Plączą się rozwarstwiaja i trudno je nawlec na iglę... Ale czego się nie robi dla dobrego efektu.
Tak teraz wygląda moja choinka:))






Miałam obawę, że koraliki, które wybrałam będą za małe, ale w moim odczuciu są idealne:))
Pozdrawiam wszystkich...

sobota, 18 października 2014

jesienny spacer i kolejna odsłona pejzażu

Już pewno Was nudzę tym pejzażem dlatego postanowiłam wrzucić kilka zdjęć z mojego ostatniego spaceru po parku. Było pięknie ciepło, kolorowo i jesiennie...















A taka rzeźba z piasku stoi przy naszej promenadzie:))


A co do obrazka to coraz bliżej końca i na koniec prezentacja:))))


Wszystkim życzę miłego i bezdeszczowego weekendu. Wybierzcie się na spacer. Może coś Was zainspiruje. Ja chyba wezmę się za jakiś obrazek w kolorach jesieni...

wtorek, 14 października 2014

SAL bożonarodzeniowy i kolejna odsłona pejzażu

Oj nie było mnie jakiś czas, ale to dlatego, że domowych obowiązków ostatnio miałam troszke wiecej. Nie bardzo miałam możliwość  pisania, ale starałam się odwiedzać Wasze blogi. Nie próżnowałam jednak. Na "pejzażu z kościołem" zaczął się powoli wyłaniać owy kościół. A obecnie obrazek wygląda tak:)






Im bliżej końca tym bardziej mi się podoba:)

Zaczęłam też wreszcie choinkę z SALu bożonarodzeniowego.  Miałam sporo przygód. Najpierw kupiłam mazak do rysowania po płótnie, który zniknął po dwóch godzinach. Myślałam, że zwariuje!!! Potem zrobiłam fastrygę, ale uznałam, ze jest za gruba i sprułam. Jakiś koszmar... Wreszcie stwierdziłam, że będę wyszywać na białej kanwie bez pomocy i oczywiście już się pomyliłam. No ale trudno, tak już zostanie. Mam jednak nadzieje, że obrazek powstanie do świąt:). Wybrałam nici DMC w kolorach bożonarodzeniowych. W tym srebrną nić metaliczną, ale cały czas się jeszcze nad nią zastanawiam. Koraliki czerwone. Nie wiem tylko czy nie są za drobne. Okaże się w praniu:). Teraz obrazek wygląda tak:)



 A na koniec chciałam się pochwalić. Upiekłam pierwszą w swoim życiu tartę jabłkową. Wyszła pyszna...




I mniamniuśnie życzę Wam miłego wtorku...







czwartek, 2 października 2014

No i jest koteczek halloweenowy

No i powstał pierwszy halloweenowy wzorek. Jest słodki. Wyszywało sie bardzo przyjemnie. Znalazłam jakiś kawałek kanwy o strasznie dużych oczkach. Musiałam wyszywać 6 niteczkami muliny żeby nie było widac prześwitów, ale wyszywało się bardzo przyjemnie. Dzięki temu obrazek wyszedł większy. Mam już pewne plany co do niego, ale o tym innym razem.
Tak się prezentuje bez obrysów:)

A tak z obrysem:)

Zdjęcia nie są najlepsze, ale wierzcie mi wyszedł ładnie:)

Chciałam bardzo podziękować Justynie za wzorki. Są prześliczne i na pewno z nich skorzystam.
Poza tym zapisałam się na dwa SALe - bożonarodzeniowy i wiosenno - letni. Obrazki były tak kuszące, że nie mogłam się oprzeć. Póki co wracam do mojego pejzażu. Mam nadzieję, że ze wszystkim się wyrobię. Pozdrawiam Was cieplutko....

poniedziałek, 29 września 2014

Pejzaż z kościołem odsłona trzecia i "halloweenowe" wzorki

No i mamy półmetek obrazka w mono kolorze. Sprężyłam się przez weekend i udało się:) Bardzo się cieszę bo to motywuje do dalszej pracy. Lubię jak mi dobrze idzie wyszywanie. Tak obecnie wygląda Pejzaż z kościołem.


Na prośbę mojej córci wzięłam się za ozdoby na Halloween. Będzie to dla mnie mały przerywnik, ale dalej będę wyszywać pejzaż. Zamierzam go skończyć jak najszybciej.
Znalazłam w swoich zasobach tylko kilka wzorków.



Chciałam Was zapytać i jednocześnie poprosić. Gdybyście miały jakieś nieduże wzorki tego typu czy mogłybyście mi przesłać na maila?? Była bym dozgonnie wdzięczna.

A teraz z innej beczki. W weekend na naszej pięknej plaży był konkurs puszczania latawców. My co prawda w konkursie nie braliśmy udziału, ale latwca obowiązkowo puszczaliśmy. Basia samodzielnie trzymała i była z siebie baaaardzo dumna bo jej latawiec talał najwyżej ze wszystkich:)


No i na koniec moje ukochane wrzosy, które tej jesieni mam na balkonie...


Pozdrawiam Was serdecznie...

czwartek, 25 września 2014

Pejzaż z kościołem odsłona druga

No cóż jak zwykle pod górkę. Musiałam wstrzymać się z wyszywaniem bo skonczyła mi się mulina i dopiero wczoraj mogłam dalej wyszywać. Nie jest jednak tak źle bo nawet całkiem, całkiem mi idzie. Muszę przyznać, że bardzo fajnie się ten obrazek wyszywa. Tak wygląda teraz:





Mam nadzieję, że szybko mi pójdzie bo już bym chciała dokończyć kolejny obrazek. Poza tym jak patrzę na wasze blogi to nie mogę się doczekać kolejnych projektów, które zacznę, jak sądzę dopiero w przyszłym roku. Na pewno jednak pojawią się też małe wyszywanki o tematyce świątecznej i to już niebawem.

A teraz na koniec przypomnienie lata w ten paskudny, przynajmniej w Świnoujściu dzień.




To lilia, którą wyhodowaliśmy sobie na balkonie. Oj piękne były i długo cieszyły nasze oczka:))

wtorek, 23 września 2014

Na moim tamborku...

Tak jak pisałam ostatnio kończę wszystkie rozgrzebane prace. Najpierw na tamborek trafił dawno, dawno zapomniany pejzaż z kościołem, który znalazłam w jednej z gazetek "Hafty Polskie". 





Bardzo mi się spodobał ten obrazek. Wyszywam go na kanwie 14, brązową mulina DMC 938. 
A tak wygląda w moim wydaniu.


Idzie mi nawet dośc sprawnie. Postanowiłam wyszywać go pionowymi rzędami. Mogę sobie na to pozwolić ze względu na to, że obrazek jest mono kolorem. 

A teraz troszkę prywaty. Musze się pochwalić moimi dziećmi. Tak jak pisałam urodził nam się synuś Franuś. ma już 10 miesięcy:))) Oj faktycznie dawno mnie tu nie było.


Na zdjęciu jest troszkę młodszy. Moją córeczkę Basię już znacie, ale też się pochwalę jaka już  z niej duża pannica. 





I taki kotek dla Was na koniec:)))

Pozdrowionka:)))