sobota, 22 września 2012

Mocne postanowienie

Zaczęłam ostatnio po dość długiej przerwie przeglądać rozgrzebane prace i się troszkę załamałam. Okazuje się, że jest tego trochę. Stąd też moje mocne postanowienie, że nie zacznę żadnego nowego haftu dotąd, dokąd nie dokończę tych już rozpoczętych. Na pierwszy ogień poszedł dawno już wrzucony na szafę obrazek ptaszka. Sądzę, że zasługuje jednak by go wreszcie skończyć. Już nawet przybyło troszkę krzyżyków. 



O ile dobrze pamiętam to wyszywam go na Aidzie 16, nićmi Ariadny. Wyszywa się bardzo wdzięcznie choć kolory są bardzo do siebie zbliżone i często trzeba zmieniać nici. Jeszcze dużo przede mną, ale mam spory zapał i trochę więcej czasu niż w wakacje. Będę się więc również pojawiać na blogu znacznie częściej. Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego weekendu

wtorek, 18 września 2012

Wyróżniena

Zgodnie z obietnicą przekazuję wyróżnienia blogów, które uwielbiam czytać. Jest ich wiele więc niełatwo było mi się zdecydować, ale postanowiłam:






Wszystkim innym też się oczywiście należy.

Co do żłobka to już dzisiaj było znacznie lepiej. Chyba poskutkowała rozmowa z dyrekcją. Bardzo Wam dziękuję dziewczyny za ciepłe słowa. Bardzo mnie uspokoiły.


poniedziałek, 17 września 2012

Nie mam głowy do robótek i TUSAL 2012

Dziecko poszło do żłobka i mam wrażenie, że jestem wyrodną matką. Nie sądziłam, że będzie mnie to kosztować tyle stresu. Basia nie je i nie pije (oczywiście tylko w żłobku). Panie narzekają.... i jak je rozumiem najlepiej by było gdybym ją zabrała bo dziecko niejedzące to dziecko problematyczne i to ja mam mieć ten problem, a nie one. I tak dzisiaj usłyszałam, że najlepiej żebym ją odbierała o 11 bo problem jest ze spaniem o czym poinformowano mnie dopiero dzisiaj. W ubiegłym tygodniu tego problemu nie było. Skończyło się u pani dyrektor i jednak dziecko zostaje na razie do 14. Basia oczywiście jest super niejadkiem i w domu mam ogromny problem z karmieniem jej.  W związku z powyższym stresem nie mam głowy do robótkowania bo o niczym innym nie myślę tylko o tym żłobku. Może macie jakiś sposób na niejadka co bym mogła panie opiekunki troszkę uspokoić.

Póki co wywiązuję się z RR Cookie Time i to by było na tyle z hafcenia:






A tu tusalowy słoiczek. Niewiele w nim, ale się poprawię obiecuję tylko niech to dziecię moje kochane przywyknie do żłobkowego życia:)))






Chciałam bardzo podziękować właścicielce bloga Nitką malowane za wyróżnienie choć nie wiem czy na nie zasłużyłam bo ostatnio się troszkę obijam. Mimo to bardzo dziękuję...

W następnym poście wytypuję pięc blogów, które wyróżnie w tej zabawie. Nie zrobię tego dzisiaj dlatego, że sama jeszcze nie wiem, które blogi wyróżnić. Wszystkie zasługują na uwagę, a ja mam wybrać 5. Proszę więc o cierpliwość...
Pozdrawiam wszystkich baaaaardzo serdecznie i życzę miłego tygodnia...