środa, 14 grudnia 2011

Pierniczki i gwiazdka

Witam Was po dłuższej przerwie. Nie miałam ostatnio głowy do pisania postów. Cały czas robię gwiazdki szydełkowe. Muszę i zrobić 30 i muszę skończyć do poniedziałku. Mają być upominkiem świątecznym dla świnoujskiego Rotary Club. 30 to niby nie dużo, ale przy małym dziecku to wbrew pozorom trochę trwa.
Ostatnio zrobiłam gwiazdkę, która będzie ozdobą w jednym z moich okien.
Miała być na obręczy, ale wyszła mi zbyt duża. Jednak sama też jest bardzo ładna.

A teraz pierniczki:)
Dzisiaj upiekłam szwajcarskie pierniczki.  Chciałam kupić takie fajne foremki w różnych kształtach, ale w całym Świnoujściu oczywiście nie było. Więc do formowania pierniczków posłużył mi niezawodny kieliszek do wina:)
Wyszły pysznie. jeszcze są nieudekorowane. Ale myślę, że w weekend się nimi zajmę. Teraz powędrują do pojemnika.

A przepis jest dość prosty
35 dkg mąki
45 dkg miodu
10 dkg brązowego cukru
15 dkg mielonych migdałów
15 dkg skórki pomarańczowej kandyzowanej
1 dkg sody oczyszczonej
łyżeczka cynamonu
łyżeczka przyprawy do piernika

* Miód i cukier rozgrzać. Jak cukier się rozpuści to gotować jeszcze przez ok 2 min. Mąkę połączyć z sodą
* Skórkę posiekać i wymieszać z migdałami, przyprawą do piernika i cynamonem.
* Miód połączyć z migdałami, mieszając dodawać mąkę. Ciasto rozsmarować na pergaminie i wyciąć ciasteczka. Gotowe pierniczki ułożyć na blasze, przykryć i odstawić na godzinę. Po godzinie piec w rozgrznym do 160 stopni piekarniku przez 15 min.
Pychotka. Ja je później przyozdabiam lukrem:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde pozostawione tu słowo. Wszystkie komentarze zawsze bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam Was serdecznie...