środa, 14 marca 2012

Tak mnie wzięło na szydełko

Dawno mnie nie było. Nie mam głowy do robótek. Basia ząbkuje i strasznie marudzi. Staram się sukcesywnie coś robić bo mnie to uspokaja, ale czasem mam zwyczajnie ochotę po prostu się położyć i odpocząć. Mimo tych trudności kończę już czajniczek w RR Cookie Time (Sylwia nic się nie martw za kilka dni wyślę ci kanwę). Dostałam już od Ani kolejną. Kochana dziękuję za kolczyki śliczne..., a magnesik bardzo poprawił mi humor.


Powstaje też całkiem ładna serweta. Na razie to początek, ale zapowiada się całkiem, całkiem. Będzie czerwona i będzie miała ok 60 cm średnicy. W sam raz na mój stół:)


Dostałam już również paczuszkę od mojej połóweczki z zielonej wymianki, ale te cudowności, pokażę 16 marca.
Pozdrawiam wszystkich...

6 komentarzy:

  1. Super kolor, bardzo energetyczny, serweta będzie piękna:D jeszcze troszkę i ząbki wyjdą, u nas to samo, tyle, że dwa naraz i jeszcze razy dwa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie się zapowiada, czerwonej jeszcze nie robiłam :))
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. U nas też 2 czwórki na raz. Basia ma biegunkę i już mi pomysłow brakuje jak zachęcać ją do jedzenia. Chociaż z dnia na dzien jest coraz lepeij

      Usuń
  2. Ja już ząbkowanie mam za sobą,ale pamietam te noce....Potem już tylko z górki,aż do 16-tki,ale to już inna bajka.Odpoczywaj jak najwięcej.Należy Ci się.A co do magnesu, to mój ulubiony. Łap szczeście garściami!!!!Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na efekt końcowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie po wyróżnienie i na zabawę :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu słowo. Wszystkie komentarze zawsze bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam Was serdecznie...