czwartek, 27 listopada 2014

Bombek część dalsza

Wpadłam  w jakiś amok. Robię bombeczki...







A teraz jeszcze wszystkie razem...

Zamówiłam też styropianowe stożki żeby zrobić choinki. Już się nie mogę doczekać kiedy wreszcie przyjdą.
Miłego dnia wszystkim życzę:)))

11 komentarzy:

  1. Piękne bombeczki, wszystkie razem i każda z osobna:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna ładniejsza od drugiej. Karczochy wciągają - coś o tym wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja to Tobie nie dorównam. Twoje są śliczne...

      Usuń
  3. Piękne, muszę się odważyć i też spróbować :) tymczasem zapraszam do obejrzenia moich wyszywanych bombek

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę zapału, piękne są, ja w tym roku jakoś nie mogę się zmobilizować, dobrze, że chociaż warsztaty zorganizowałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne:) Azmnie swierzbi, zeby spróbowac:)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne bombeczki, choinka w nie ubrana będzie pięknie wyglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W taki amok wpadać - jest bardzo pozytecznie ;) Piękne karczochy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu słowo. Wszystkie komentarze zawsze bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam Was serdecznie...