czwartek, 23 października 2014

SAL bożonarodzeniowy

Trochę się męczę przy tej pięknej choince, a to dlatego, że nie powiększyłam sobie wzoru i moje oczy są poddane ogromnej próbie:)) Ale na szczęście  mam LUPĘ!!! Tak czy inaczej ostatnio pisałam, że nie wiem czy zdecydować się na metaliczną mulinę. Więc oświadczam, że po wielu namysłach jednak ją wybrałam i póki co wychodzi ładnie. Jestem zadowolona z efektu chociaż nie ukrywam, ze bardzo nie lubię metalicznych mulin. Plączą się rozwarstwiaja i trudno je nawlec na iglę... Ale czego się nie robi dla dobrego efektu.
Tak teraz wygląda moja choinka:))






Miałam obawę, że koraliki, które wybrałam będą za małe, ale w moim odczuciu są idealne:))
Pozdrawiam wszystkich...

2 komentarze:

  1. Witaj! Widzę, że coś ciekawego i pięknego powstaje i jeszcze z koralikami, będzie wspaniały efekt.1 Pozdrawiam i witam u siebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja salowa choineczka już gotowa. Także wybrałam koraliki, ale zielone, a dodatki/ozdoby choinkowe czerwone. Jestem ciekawa, jak będzie to wyglądało z tą metalizowana mulinką.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu słowo. Wszystkie komentarze zawsze bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam Was serdecznie...