czwartek, 20 października 2011

Kot odsłona pierwsza

Kota jeszcze nie widać, ale początek już jest. Jak zaczynałam ten obrazek nie spodziewałam się, że będzie taki upierdliwy. Pomyliłam się chyba już sześc razy, chociaż zrobiłam właściwie niewiele, a wzór mam wydrukowany na dość pokaźnym formacie. Co najmniej muszę się skupić bo jak tak dalej pójdzie to choć to niewielki obrazek szybko go nie skończę. Już dawno nie widziałam tak upierdliwego wzoru.



No cóż, musze wstrzymać oddech i kontynuować. Mam nadzieję, że jakoś to będzie:)
Miłego popołudnia...


2 komentarze:

  1. jak już zaczęłaś to teraz będzie przybywać
    pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przybywa i to ładnie choć obrazek jest dość trudny ale ładny i już nie mogę się doczekać końca

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu słowo. Wszystkie komentarze zawsze bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam Was serdecznie...